Relacja z Gali Bożonarodzeniowej 2018

Relacja z Gali Bożonarodzeniowej 2018

 
15
Lis
Relacja z Gali Bożonarodzeniowej 2018

Opublikował: Administrator

Kurz emocji już opadł. Po intensywnym okresie Wszystkich Świętych, Gali Bożonarodzeniowej i obchodach stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości przychodzi czas refleksji, podsumowań.

Od tygodnia obserwujemy jak internet pęka od ilości zdjęć z naszej Gali, czytamy komentarze, wysłuchujemy opinii. Po czasie wytężonej pracy w utrudnionych, ze względu na osadzenie wydarzenia w czasie, warunkach, spowalniamy, by odnieść się do minionych zdarzeń.

Gdy cała Polska ruszyła oddać cześć swym bliskim zmarłym, w Rekpolu szykowaliśmy się na przyjęcie niezwykłych gości. Po raz pierwszy gościliśmy Mistrza Świata we florystyce i po raz pierwszy podejmowaliśmy się współpracy z przedstawicielami świata Azji. Świadomi ogromu różnic w naszej kulturze i mentalności, podeszliśmy do tego spotkania z lekkim niepokojem. Szybko jednak się okazało, że wspólna pasja i miłość do kwiatów oraz wrażliwość budują niewidzialny most pojednania ponad wszelkimi różnicami- obyczajowymi, kulturowymi czy językowymi. Alex Choi wraz ze swymi asystentkami okazał się bardzo przyjaznym, sympatycznym człowiekiem, a nade wszystko wymagającym i skupionym na swoim zadaniu florystą. Pracujący z nim asystenci zgodnym głosem oceniali go jako niezwykle opanowanego, spokojnego artystę, w rękach którego materiał roślinny przeistaczał się w element dzieła sztuki, a prace w procesie tworzenia ewoluowały zaskakując i zarazem zachwycając na każdym etapie.

Natalia Zhizhko gościła już u nas w przeszłości. Dała się poznać naszym klientom jako niezwykle ciepła i otwarta florystka. Zapraszając ją nie mieliśmy wątpliwości, że Mistrzyni Europy zaprezentuje naszym gościom spektakularne prace. Ciekawe techniki, zaskakujące zestawienia kolorystyczne, różnorodność form i świeże spojrzenie na materiał oraz niezwykły szacunek do roślin to cechy opisujące pracę pod okiem Natalii wymieniane jednym tchem przez jej asystentów. Jej słowiańska, serdeczna dusza od razu przełamała jakiekolwiek opory, a promienny uśmiech pokonywał wszelki dystans.

Dla Tomasza Maxa Kuczyńskiego udział w tegorocznej Gali był wyjątkowo wymagającym zadaniem. Z jednej strony możliwość stanięcia na scenie u boku Mistrzów Świata i Europy, co samo w sobie jest wyzwaniem, z drugiej odpowiedzialność za inne realizacje, które musiały powstać w tym samym momencie. Niewielu miało świadomość, że w czasie gdy zagraniczni goście zbierali siły i skupiali się na planowaniu swojej pracy na Galę, Tomasz przygotowywał dekorację Pałacu Borynia, gdzie odbywał się Kongres International Florist Organisation FLORINT. ORG. Jego perfekcyjna organizacja pracy i skrupulatnie przemyślane działanie zasługują na tym większy podziw. To właśnie te cechy robiły największe wrażenie na wszystkich florystach biorących udział w projekcie przygotowań do pokazu. Prace Tomka mamy szczęście oglądać dość często w Rekpolu, tym bardziej cieszy fakt, że nasz utalentowany Mistrz za każdym razem potrafi zaskoczyć czymś nowym.

Każdy z florystów miał własną wizję na zaprezentowanie swych świątecznych pomysłów. Tomasz Max Kuczyński chciał podzielić się z uczestnikami Gali przeżyciami mijającego roku. Był to dla niego czas wzmożonych podróży. Zapraszany na pokazy i warsztaty w całym świecie, zwiedził najbardziej egzotyczne jego zakątki. Inspiracje odwiedzonymi regionami można było łatwo odczytać z jego prac. Pojawiły się indyjskie klimaty, meksykańskie szaleństwo barw, tradycyjne elementy ozdobne rodem z Tajlandii, czy wieniec, który wywołał w Chinach niemałe poruszenie. Przy tym wszystkim nie zabrakło akcentów rodzimych. Oryginalna dekoracja w rdzawych wazonach zapożyczonych od cioci z Rakowa, czy świetliste choinki, bez których świąt w Polsce nikt sobie nie wyobraża.

Alex Choi połączył swe dwie pasje. Miłość do florystyki przeplatała się z zamiłowaniem do sztuki, którą aktualnie studiuje. W swych pracach zastosował bardzo oryginalne rozwiązania techniczne. Koreańskie spojrzenie na Święta Bożego Narodzenia wydawać się może niektórym nieco przewrotne, ale ogromnych rozmiarów „odwrócona choinka” cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Mistrz Świata w bardzo subtelny sposób nawiązał do skojarzeń typowych dla kultury europejskiej. W kilku aranzacjach użył kłębki włóczki zamiast typowych bombek, śnieg, pojawiły się również najbardziej typowe barwy czerwieni, złota, bieli. Wszystko to jednak nosiło ślad zupełnie nowego spojrzenia, jakże innego od tego, które mamy okazję oglądać na co dzień. Były też bardzo orientalne, czy dla nas egzotyczne elementy. Kompozycja, podstawą której była forma z łusek szyszki swą delikatnością przywodziła na myśl ikebanę, wyplatany, włóczkowy wieniec w różnych odcieniach morza otwierały uczestnikom oczy na ogrom możliwości w tym temacie. Zaskakujący dla niektórych był również dobór roślin. Obok tradycyjnych poinsecji pojawiły się tulipany zestawione z ciemiernikiem. Prace Mistrza Świata były wielowarstwowe. Asystenci pracujący według jego zaleceń nigdy nie wiedzieli jaki będzie efekt końcowy. Kilkukrotnie, gdy kończyli swą pracę okazywało się, że są dopiero w połowie drogi, co sprawiało, że stale towarzyszył im element niespodzianki.

Natalia Zhizhko doskonale zna realia świąteczne w Europie. Postawiła na formy nierozerwalnie kojarzone z Bożym Narodzeniem. Były imponujących rozmiarów wieńce, świetlista gwiazda. W jej mistrzowskich rękach proste, skromne świeczniki zmieniały się w wyjątkowe dzieła sztuki. Natalia pokazała swe zamiłowanie do zabawy materiałem, barwą. Stworzyła bukiety na niepowtarzalnych kryzach z topionego plastiku, z chęcią używała suszu egzotycznego. Podejrzewamy, że jej choinka z szyszek i złoconych piór pojawi się w różnych wariantach w ofercie wielu kwiaciarń, które miały swych przedstawicieli na naszej Gali. Kontrowersje wzbudzał wyjątkowy, żółty wieniec, który użyty w kontekście Bożego Narodzenia był na ustach wielu.
Tegoroczna Gala zapisze się w pamięci jako wydarzenie wyjątkowe pod wieloma względami. Po raz pierwszy w Polsce gościliśmy na scenie w jednym momencie Mistrza Świata, Mistrzynię Europy i Mistrza Polski. Odwiedziło nas 350 osób, do ugoszczenia których rozstawiliśmy okazały namiot w odświętnej oprawie. Galę otwierał występ taneczny. Grupa dzieci przywitała zgromadzonych gości choreografią, która zawierała w sobie elementy baletu i tańca nowoczesnego. O nastrój zadbał utalentowany muzyk, który okazał się nie tylko pianistą, ale i wirtuozem saksofonu. Spotkanie swoimi głosami uświetniły również zaprzyjaźnione z naszą firmą Kola i Jula.

Ze względu na unikatowość wydarzenia oraz osadzenie w tym samym czasie i miejscu dwóch ważnych dla florystycznego świata imprez mieliśmy przyjemność gościć sporą grupę florystów i działaczy branżowych zza granicy. Niemałym zaskoczeniem była grupa niespełna 50 florystów, którzy przyjechali specjalnie na galę z Chorwacji. Świadomość podjęcia takiego wysiłku, by być z nami robi wrażenie i dodaje motywacji. Byliśmy świadkami wręczenia pierwszego bukietu gratulacyjnego nowo wybranemu prezesowi Florintu- Simonowi Ogrizkowi. Piet van Kampen słusznie zauważył, że na scenie zgromadziliśmy czterech członków międzynarodowej grupy Floral Fundamentials. Stanowiło to bardzo dogodną sytuację, by w kilku słowach przybliżyć uczestnikom spotkania działalność tej grupy. Nad całością czuwała para konferansjerów Nina Nocoń i Robert Miłkowski, którzy sprostali niebagatelnemu zadaniu balansowania pomiędzy czterema językami. Po zakończonym pokazie tradycyjnie prace zostały wystawione na licytację, na której każda znalazła swego nabywcę. Zwieńczeniem Gali było losowanie 15 nagród wśród klientów, którzy dokonali w tym dniu zakupów. Główną nagrodę – weekend w Hiszpanii dla dwojga wylosowała Beata Filek, która nie kryła zaskoczenia i wzruszenia. Pozostali szczęśliwcy wrócili do domów z nagrodami rzeczowymi w postaci artykułów dekoracyjnych firmy Dekor Pap, czarnymi kulami Biolit firmy Smithers Oasis i okazałymi roślinami doniczkowymi.

Niedziela 4 listopada obfitowała w mocne wrażenia. Pomimo, że być może ciężko było uzyskać klimat Świąt Bożego Narodzenia- aura bardziej przypominała wiosenną niż zimową, my uważamy sezon na ŚWIĘTA za otwarty. Tym samym zapraszamy wszystkich na zakupy, by jak najszybciej wcielić w życie pomysły kłębiące się w głowach po pokazie.

    Gale w Rekpolu